W wyniku dochodzenia operacyjnego, policjanci zatrzymali 37-letniego mężczyznę podejrzewanego o paserstwo związane z kradzieżą samochodu. Zatrzymanie miało miejsce na terenie gminy Wołomin, gdzie funkcjonariusze odkryli toyotę, skradzioną w Niemczech na początku lutego. Pojazd był częściowo zdemontowany, co potwierdziło przypuszczenia policjantów o przestępczej działalności mężczyzny. Grozi mu teraz kara pozbawienia wolności do 5 lat.
Policjanci z Wydziału Kryminalnego od kilku dni prowadzili działania mające na celu zidentyfikowanie przestępców związanych z rynkiem samochodowym. Otrzymane informacje wskazywały na to, że na jednej z posesji w Wołominie może znajdować się skradziony pojazd. Po przybyciu na miejsce, funkcjonariusze natrafili na wspomnianą toyotę, która już wcześniej stała się przedmiotem zainteresowania służb. Mężczyzna próbował wytłumaczyć swoje działania, twierdząc, że zajmował się wymianą oleju i radia, co nie przekonało policjantów.
Po zgromadzeniu odpowiednich dowodów, policjanci z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego postawili mężczyźnie zarzut paserstwa. Paserstwo definiowane jest jako nabycie rzeczy pochodzącej z przestępstwa, co w tym przypadku wskazuje na zasadne podejrzenia ojczyzny. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego, mężczyzna może zostać ukarany pozbawieniem wolności na okres do pięciu lat, co podkreśla powagę tego przestępstwa. Sprawa jest wciąż w toku, a śledczy analizują zgromadzony materiał dowodowy w celu ustalenia ewentualnych wspólników przestępstwa.
Źródło: Policja Wołomin
Oceń: 37-latek zatrzymany za paserstwo w Wołominie
Zobacz Także

